Techniki

Techniki to praktyczne odzwierciedlenie stylów walki na miecze świetlne, znanych z monumentalnej sagi Star Wars. Jako całość, techniki trenowane i rozwijane w Akademii SaberArts wywodzone są bezpośrednio z samego uniwersum, odzwierciedlając kanoniczny zestaw siedmiu podstawowych form fechtunku Jedi i Sithów.

Hołdując ich filmowemu, widowiskowemu charakterowi oraz dbając o wierność mitycznemu oryginałowi, mistrzowie Akademii jednocześnie wplatają w szkolenie swoją własną znajomość i niejednokrotnie biegłość w realnie istniejących sztukach szermierczych (głównie Dalekiego Wschodu). Rozwijane w SaberArts techniki nie są więc jedynie oderwaną od rzeczywistości pokazową adaptacją filmowych choreografii, lecz także kreatywnym i efektywnym sposobem szkolenia tajników fechtunku rodem z japońskiego Kenjutsu czy szermierki sportowej. SaberArts to nie tylko zabawa dla pasjonatów – przychodząc do nas bądź gotów na pełnoprawny trening walki z bronią… elegancką bronią na bardziej cywilizowane czasy

Czego uczymy i co praktykujemy? Podział jest prosty i szybko trafiający do wyobraźni pasjonatów Gwiezdnej sagi. Na pierwszy „strzał” proponujemy zaznajomienie z elementarnymi, najprostszymi technikami będącymi podstawą kolejnych 7 klasycznych form walki mieczem świetlnym – z SaberArts poznasz je wszystkie:

Forma I – Shii-Cho

Pierwotny, technicznie najbardziej podstawowy i uniwersalny styl obchodzenia się z mieczem świetlnym – chronologicznie najstarsza, wyjściowa forma doskonalenia umiejętności adeptów Jedi i akolitów Sith. Pochodzi jeszcze z czasów, kiedy przeciwnik zwykle nie był uzbrojony w miecz świetlny. Praktykowana głównie z myślą o starciach z przeciwnikiem dysponującym przewagą liczebną, gdzie płynne kombinacje prostych i pewnych cięć oraz bloków są najskuteczniejszym sposobem na uniknięcie osaczenia. Myśl przewodnia: „w prostocie siła”. Jej opanowanie jest warunkiem niezbędnym do doskonalenia wiedzy o dalszych stylach. Kanonicznie zwana Drogą Sarlacca – jej znakiem rozpoznawczym są proste, obszerne cięcia oraz równowaga między postawą ofensywną i obronną.

Forma II – Makashi

Styl pojedynkowy, doskonale przystosowany do walki z pojedynczym przeciwnikiem biegłym w posługiwaniu się mieczem świetlnym. Technicznie, jeden z najbardziej wymagających i nastawionych taktycznie rodzajów fechtunku. Znaki rozpoznawcze Makashi to elegancka, wyprostowana postawa, oszczędność w wykonywaniu ruchów i przemyślane, precyzyjne cięcia oraz zasłony. W mgnieniu oka pozwala przejść od monotonnej, usypiającej postawy obronnej do dynamicznego, zaskakującego wypadu z kombinacją szybkich cięć. Podobieństwo do szermierki sportowej nie jest tutaj przypadkowe. Kanonicznie zwana Drogą Ysalamiri, specjalność Hrabiego Dooku

Forma III – Soresu

Defensywny styl, nastawiony na odpieranie ataków przeciwnika i wyczekiwanie na jego błąd lub lukę w zasłonie, umożliwiające trwałe zablokowanie jego ataku bądź rozbrojenie. Z założenia jest to forma pozbawiona ruchów ofensywnych, bazująca głównie na zasłonach i blokach – w praktyce często wykorzystująca kontrowanie ataków przeciwnika. Kluczem do zwycięstwa jest tutaj spokój, wytrwałość i umiejętność wykorzystania siły, agresji i dekoncentracji oponenta na swoją korzyść, wymuszając jego błąd. Kanonicznie zwana Drogą Mynocka, jej doskonalenie miało gwarantować zarówno obronę przed mieczem świetlnym, jak i strzałem z blastera – stylem tym posługiwał się z powodzeniem mistrz Obi Wan Kenobi.

Forma IV – Ataru

Najbardziej akrobatyczna i fizycznie angażująca ze znanych form walki mieczem świetlnym. Wymaga od adepta nie tylko znajomości zasad posługiwania się bronią, ale również świetnego przygotowania fizycznego i sprawności. Bardzo efektowna w formie wyrazu, technicznie nastawiona na zasypanie przeciwnika gradem ciosów i szybkie zakończenie pojedynku. Założeniem nadrzędnym jest ciągła i dynamiczna zmiana swojej pozycji w trzech wymiarach oraz preferowanie uników zamiast bloków i zasłon. W świecie realnym, przywodzi na myśl różne pokazowe odmiany chińskiego Wushu, Capoeiry lub tańca. W uniwersum SW, specjalizacja Mistrza Yody i Qui-gon Jin

Forma V – Djem So/Shien

Dwa warianty siłowej, agresywnej formy specjalizacji w walce mieczem świetlnym. Kierowana głównie do silnych, odpowiednio uwarunkowanych fizycznie adeptów tej sztuki. Jej kluczem są potężne, brutalne cięcia nakierowane na siłowe przełamanie strefy obronnej przeciwnika. Stosowana najczęściej przez Anakina Skywalkera.
W wariancie Shien, stanowi niejako bardziej agresywną adaptację Soresu pod względem większej stanowczości w przełamywaniu zasłony przeciwnika – kontrataki zamiast zbijania ciosów i wykorzystanie ataku oponenta przeciw niemu samemu. Używała jej Ahsoka Tano

Forma VI – Niman

Styl będący w praktyce syntezą wszystkich poprzednich – bazuje na umiejętności adaptacji i płynnego przechodzenia między znanymi technikami. W mitologii SW ma pogłębione znaczenie, jako mistyczna forma ściślejszej relacji z Mocą, pozwalająca na wyczuwanie reakcji i nieuchwytnych uwarunkowań otoczenia podczas starcia. W takim rozumieniu mniej skupiona na fechtunku, a bardziej na oddziaływaniu za pośrednictwem Mocy. Może to być jednak przekonanie błędne, bowiem Niman jest również formą kojarzoną z wymagającą specjalizacją w walce dwoma mieczami. Zdaje się to jednak nie przeszkadzać przy określaniu jej w kanonie „formą dyplomatyczną”. Większość Jedi z areny Genosis stosowała właśnie ją.
Film? Pracujemy nad tym 

Forma VII – Juyo/Vaapad

Różne warianty tego samego stylu, odpowiednio dla Ciemnej i Jasnej Strony Mocy. Juyo, będąca formą oficjalnie zakazaną dla Jedi, bazuje na czerpaniu siły i woli walki z podsycania negatywnych emocji oraz wykorzystywania wszelkich możliwych dróg do pokonania przeciwnika – najczęściej z użyciem podstępu. Agresywna, dynamiczna, ofensywna.
Wiele podobnego można powiedzieć też o Vaapad. Ta wariacja polega przede wszystkim na zasypaniu przeciwnika szybkim i zdecydowanym gradem ciosów. Vaapad zarezerwowany jest tylko i wyłącznie dla doświadczonych mistrzów Jedi, którzy mają dość siły woli, by kontrolować swoją gwałtowność. Kanonicznie, należał do nich mistrz Mace Windu.

 

 

W Akademii nie rozdzielami ćwiczących na zwolenników jasnej i ciemnej strony. Wszyscy ćwiczą razem zadane techniki w tej fazie treningu, co pozwala poszerzyć horyzonty i polepszyć sprawność ruchową.

Poznając techniki, nie pozwalamy jednak, by mitologiczne naleciałości przesłoniły nam cel nadrzędny, czyli doskonalenie umiejętności i kondycji w dobrym towarzystwie, bezpiecznym otoczeniu i z pozytywnym nastawieniem. Dlatego wszelkie destrukcyjne, aspołeczne zapędy Ciemnej Strony pozostawiamy na kartach ulubionej sagi.